12/03 2017 22:36

Pierwszy manager Avril upublicznia nieznane nagrania

AUTOR: Team | KOMENTARZY: 0

W ostatnim czasie pierwszy manager Avril, Cliff Fabri przeżywa swego rodzaju renesans zamiłowania do swojej byłej podopiecznej. Z tego powodu publikuje w sieci rozmaite treści, które przez lata nie zostały (z różnych) powodów opublikowane. Kilka materiałów poznaliśmy w rozmaitych filmach biograficznych z 2002 i 2003 roku, inne można kojarzyć ze zdjęć z tamtego okresu.

Pod każdym z nagrań można znaleźć krótki opis, z czego każdy sugeruje, jak niezwykle nieznośnym dzieckiem była 15-letnia Avril. „Jej mama nie mogła dać sobie z nią rady, dlatego wysłała z nią Matta,” czytamy w jednym z opisów. „Matt był świetnym dzieciakiem, nie to co Avril. Ona zachowywała się źle, a  Matt potrafił sobie z tym poradzić. Nie potrafiła dogadać się z mamą.” Początkowo Fabri był zachwycony bezkompromisową, spuszczoną ze smyczy początkującą piosenkarką. „Na 15 miesięcy przed wydaniem płyty wydawało mi się to urocze, później już tak nie było.”


Nagrania pochodzą z roku 2001, na rok przed wydaniem albumu „Let Go,” gdy Lavigne i Fabri czekali na pieniądze na nagranie albumu i odbywali rozmaite spotkania biznesowe w Nowym Jorku.

Cliff Fabri został zwolniony przez mamę Avril jeszcze przed wydaniem debiutanckiego albumu. Opowieści o tym, dlaczego do tego doszło jest wiele. Jedna mówi, że Judy Lavigne uważała, że Fabri ma na jej córkę zły wpływ oraz że jako manager nie ma jej nic nowego do zaoferowania.

Być może była to prawda, jednak nie można mu odmówić wkładu w negocjacje korzystnego dla Avril kontraktu płytowego, który gwarantował jej prawa  autorskie do każdej z piosenek. Nawet tych napisanych przez The Matrix, którzy w wywiadzie dla Rolling Stone Magazine żalili się później, że wkład Avril w napisanie „Complicated,” „Sk8er Boi” i „I’m With You” był żaden, dlatego nie wywiązali się z kontraktu i nie napisali dwóch pozostałych piosenek.

Sam Fabri przyznał kiedyś, że po podpisaniu kontraktu mama Avril zaczęła się jeszcze bardziej angażować w zawodowe sprawy córki. „Gdy odszedłem liczyła się tylko prawda Avril. Niekoniecznie fakty. Później wielu miało z nią ten sam problem, była jak tornado, nad którym trudno było zapanować,” napisał pod jednym z nowych nagrań.

Jedyną osobą, która potrafiła okiełznać rozbrykaną, nastoletnią Avril miał być jej starszy o dwa lata brat Matt, który na kolejne lata stał się jej prywatnym ochroniarzem, zawsze obecnym w trasie koncertowej.